Autor : Michał

Stół z żywicy - jak zrobić ten wyjątkowy mebel?

Jeśli mamy w sobie trochę zapału i wolnego czasu, to zajęcie się rękodziełem nie jest złym pomysłem. Nie tylko możemy w ten sposób zapewnić sobie ciekawe i niepowtarzalne przedmioty, ale również rozważyć ich produkcję na zamówienie, jeśli efekty będą nas zadowalać. Im bardziej imponujący efekt, tym większe prawdopodobieństwo, że ktoś się tym zainteresuje, a stoły z żywicy zwracają uwagę właściwie od razu!

Dobierając meble do mieszkania sugerujemy się ich funkcjonalnością, ale nie pozostajemy ślepi na względy estetyczne. Począwszy od tak prozaicznych spraw jak kolor, kończąc na materiale, z jakiego wykonane jest krzesło czy stół. Stół z żywicy to przedmiot szczególny, który nie tylko może nadać naszemu mieszkaniu nowego wydźwięku, ale i obronić się jako wyjątkowy prezent. Do tego każdy egzemplarz jest inny - nie ma bowiem dwóch takich samych kawałków drewna. To oryginalny i stylowy mebel, a do tego nie jest tak trudno go zrobić, choć będziemy potrzebować trochę miejsca, odpowiednich materiałów i samozaparcia.

Stół z żywicy - jak zrobić to małe dzieło sztuki?

Zacznijmy od podstaw, czyli od przygotowania niezbędnej przestrzeni i przyrządów. Przydadzą się wszelkie narzędzia do oczyszczania drewna, bowiem w grę może tu wchodzić cięcie i szlifowanie. Nic poważnego, ale bez choćby piły i papieru ściernego - może być ciężko. Na pewno trochę nabałaganimy, więc zabezpieczenie podłogi pod stołem warsztatowym będzie dobrym pomysłem. Do tego niezbędna jest żywica epoksydowa do drewna, no i same deski, pomiędzy którymi się znajdzie, jak również płyta polipropylenowa i kilka mniejszych płytek.

  1. Potrzebujemy dwóch desek, z których obie są tej samej grubości. Mogą być z oflisem - to podkreśli naturalny charakter mebla. Na początek odrywamy korę i szlifujemy kawałki drewna. Należy również przedmuchać szczeliny, bo znajdujący się w nich pył może wpłynąć negatywnie na dalsze kroki. Na koniec drewno można jeszcze przetrzeć szmatką.
  2. Żywicę epoksydową mieszamy z utwardzaczem do powstania jednolitej masy i zaczynamy uzupełniać wszelkie ubytki w drewnie. Już na tym etapie możemy zdecydować czy będziemy robić to żywicą barwioną czy pozostaniemy przy bezbarwnej. Wypełnienia większości ubytkó nie będzie widać, więc możemy popróbować. Miejsca, z których żywica może wypłynąć, zabezpieczamy taśmą maskującą. Czekamy na utwardzenie i odrywamy zabezpieczenie (najlepiej zostawić deski na noc). To najbardziej wymagający etap, bowiem żadna szczelina nie może zostać ominięta.
  3. Teraz czas na płytę polipropylenową, którą ustawiamy na stole warsztatowym pod deskami. Jest odporna na działanie żywicy, dlatego będziemy mogli bez obaw przystąpić do pracy. Ustawiamy deski na płycie, boki zabezpieczamy listwami z polipropylenu i jesteśmy gotowi. Sięgamy po żywicę - barwioną lub bezbarwną - i wlewamy między deski pierwszą warstwę. Co ważne, nie może wypełniać całej przestrzeni między elementami. Należy poczekać na utwardzenie (najlepiej 24 godziny) i dopiero zabrać się za wlanie drugiej warstwy. Po odczekaniu na jej utwardzenie, możemy zdjąć ograniczniki i zacząć szlifować boki. Na koniec pozostaje nam polakierować blat.
  4. Jeśli chodzi o pracę z żywicą, to byłoby na tyle. Pozostaje nam jeszcze dodanie nóg do blatu, żeby faktycznie uzyskać stół. Mogą to być nogi metalowe, drewniane czy plastikowe. To tak naprawdę zależy już tylko od nas.

Jak widać więcej tu czekania niż wielkiego wysiłku, choć oczywiście odpowiednie przygotowanie materiałów wymaga pewnego wyczucia i umiejętności. Nie jest to jednak duże wyzwanie biorąc pod uwagę to, jak satysfakcjonujący efekt można uzyskać.

Fot. Canva Pro